Kawiarnia

Dom, praca i … to trzecie miejsce.

Posted on Posted in kawiarnia

Pewnie zdarza Ci się czasem zatrzymać na chwilę i bliżej przyjrzeć swojemu planowi dnia. Możesz wtedy zauważyć, że Twoje życie ma swój charakterystyczny rytm, wyznaczany obowiązkami i miejscami, które odwiedzasz. Być może, tak jak w moim przypadku, ten rytm wygląda tak: dom, szkoła, praca, sklep, szkoła, dom, szkoła, praca ... Spróbuj to przeczytać na głos. Brzmi jak turkoczące na bruku koło 🙂

A może, tak jak u części moich znajomych, Twój rytm przypomina wahadło: praca, dom, praca, dom, praca, dom, które czasem zgrzytnie i wychyli się w kierunku galerii handlowej 🙂 Funkcjonując w ruchu wahadłowym, mamy pełne prawo być niezadowoleni z takiego trybu życia, który w pewnym momencie zaczyna trącić rutyną, uwierać ciągłym brakiem czasu i miejsca na hobby, pasje, sport, jakąkolwiek bardziej wyszukaną niż TV rozrywkę, czy "zwykłe" spotkania z przyjaciółmi.

Przydatnej podpowiedzi dostarczyć nam może amerykański socjolog Ray Oldenburg, który zasłynął książką "The Great Good Place", w której zdefiniował i przeanalizował pojęcie tzw. trzeciego miejsca - The Third Place. Zdaniem Oldenburga po domu (pierwsze miejsce zapewniające nam prywatność i kontakt z bliskimi) i pracy (drugie miejsce, w którym tak naprawdę spędzamy większość czasu),
ludzie od dawien dawna kreują dla siebie przestrzenie umożliwiające szersze, bardziej kreatywne i swobodne kontakty z innymi.

W starożytnej Grecji była to agora, w średniowieczu karczmy i tawerny, w Wielkiej Brytanii puby, w Stanach Zjednoczonych lat 50-60 salony fryzjerskie, a we Francji - kawiarenki.

Oldenburg określił kilka cech charakterystycznych dla dobrze spełniających swoją rolę trzecich miejsc:

1. Otwartość i dostępność. Każdy jest mile widziany, a długie godziny otwarcia są przyjazne dla wszystkich.

2. Neutralność i brak zobowiązań. Korzystanie z trzeciego miejsca nie wiąże się z żadnymi obowiązkami, czy przymusem. Możesz pojawiać się w nim kiedy chcesz, a po kilkutygodniowej nieobecności spotka Cię entuzjastyczne przyjęcie. Czego raczej nie można powiedzieć, ani o pierwszym, ani o drugim miejscu 🙂

3. Równość uczestnictwa. Status ekonomiczny, pozycja społeczna, czy pochodzenie nie mają znaczenia w trzecim miejscu.

4. Stali bywalcy. To oni tworzą klimat miejsca i są jednym z powodów dla których się do niego wraca.

5. Prostota i wygoda. Bezpretensjonalny wystrój i komfort zapewniają dobre samopoczucie.

6. Koncentracja na rozmowach. Trzecie miejsca są po to by spotykać znajomych i przyjaciół - zarówno starych, jak i nowych.

7. Swobodna, wesoła atmosfera. Trzecie miejsce rozbrzmiewa śmiechem,

8. Poczucie przynależności. Trzecie miejsce jest odbierane jako własne - pozwala ludziom czuć się jak u siebie, zrelaksować i znaleźć czas, żeby w pełni wyrazić siebie.

Naszym ogromnym marzeniem jest, aby Parkova kawiarnia stała się dla Was właśnie takim trzecim miejscem. Mamy nadzieję, że dołączycie do grona stałych bywalców i będziemy je budować wspólnie.

4 thoughts on “Dom, praca i … to trzecie miejsce.

        1. Tak. Co najmniej dwa 🙂 jeden przy klubiku malucha – tylko dla dzieci, a drugi przy coworkingu i kawiarni. I mam nadzieję, że zarówno pogoda jak i ekipa bywalczyń oraz bywalców, będą sprzyjać temu żeby ogródek stał się wiosenno-letnio-jesiennym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *